rzeczoznawca majątkowy, operat szacunkowy, nieruchomości, wycena nieruchomości, szkolenia z zakresu wyceny nieruchomości, przygotowanie do egzaminu państwowego na rzeczoznawcę majątkowego, egzamin na rzeczoznawcę majątkowego, szkolenia wycena nieruchomości, projekt operatu szacunkowego, jak się wycenia nieruchomości, zasady wyceny nieruchomości, standardy wyceny, praktyki zawodowe na rzeczoznawcę majątkowego

Będąc jeszcze na studiach podyplomowych zacząłem się zastanawiać, gdzie poszukać koniecznych do odbycia praktyk. Brałem pod uwagę różne scenariusze począwszy od grupowych po indywidualne u poszczególnych rzeczoznawców. W końcu się zdecydowałem na ten drugi wariant i nie żałuję, bo był to strzał w dziesiątkę. Skontaktowałem się pamiętam w styczniu z Magdaleną Małecką z Poznania i pierwsze co to byłem bardzo zaskoczony, że praktyki mógłbym rozpocząć dopiero od września!!! Pomyślałem – ale kolejki!!! Ale z drugiej strony skoro jest takie obłożenie to musi coś być na rzeczy. I muszę powiedzieć, że każda złotówka była warta wydania!!!. Ale po kolei. Po pierwsze pierwszy operat to była mordęga!!!!!!! Każdy szczegół mojej wyceny i sporządzanego operatu musiał być dopracowany na tip top i nie było żadnej taryfy ulgowej ani przymykania oka. Pierwszy operat skończyłem po 1,5 miesiąca robiąc go praktycznie każdego dnia i poprawiając błędy. Ale dzięki temu pozostałe operaty to już była czysta przyjemność i szły bardzo szybko. Po drugie dostępność rzeczoznawcy. Nie było dnia bym nie pisał maila, kontaktował się telefonicznie bądź przez portale społecznościowe i zawsze odpowiedź przychodziła w przeciągu doby. A uwierzcie mi, pytań miałem tysiące i to nie koniecznie dotyczące konkretnego operatu, który w danym momencie sporządzałem. Nawet nie oszczędzałem niedziel, co może było z mojej strony lekką przeginką. Nigdy nie usłyszałem odpowiedzi odmownej albo udzielonej na pół gwizdka. Dodatkowo były one udzielane w sposób zmuszający mnie do myślenia, a w momentach totalnej pustki przychodziła podpowiedź. Nie wiem, jak jest u innych rzeczoznawców ale pod tym względem to u mnie była rewelka! Po trzecie wiedza i doświadczenie. Nigdy nie zdarzyło mi się przez te 6 miesięcy bym na zadane pytanie usłyszał w telefonie, że np. ”upewnię się i dam ci znać” albo coś w tym rodzaju. Odpowiedź przychodziła natychmiastowo, co mnie osobiście tylko dodatkowo motywowało do nauki, że można to wszystko jednak „ogarnąć”. Po czwarte atmosfera współpracy. Już pierwszego dnia zacząłem być traktowany jak kolega po fachu, żadnego dystansu, wręcz odwrotnie! Jak miałem jakiś problem zawsze można było się dogadać i wypracować kompromis zadowalający obie strony. Po piąte współpraca nie kończy się wraz z końcem praktyk! Przed samym egzaminem państwowym również pomaga i podpowiada na co zwrócić uwagę by zwiększyć swoje szanse. By nie przedłużać, konkludując, jeżeli ktoś traktuje ten zawód poważnie i jest mocno nastawiony na uzyskanie tych uprawnień to z czystym sercem polecam!!!. Dla mnie praktyki te były nawet za krótkie, by poznać i przerobić zagadnienia, które mnie interesują. Dostępność: 9/10; Wiedza i doświadczenie: 10/10; Atmosfera: 10/10; Współpraca: 9/10