Czas studiów podyplomowych szybko minął, oczywiście już w trakcie studiów myślałam o praktykach. Wiedziałam, że chce kontynuować naukę oraz to, że chce się na praktykach nauczyć jak najwięcej. To był mój priorytet 🙂 Napisałam do Magdy, która zgodziła się przyjąć mnie na praktyki, byłam bardzo zadowolona. Praktyki, …. przyszedł czas pracy, pracy i jeszcze raz pracy! Muszę przyznać, że studia podyplomowe niewiele dają, pozostaje po nich ogólny zarys, uzmysłowiłam to sobie dopiero w trakcie praktyk. Najtrudniej było wykonać pierwszy operat. Magda od początku bardzo dbała o szczegóły oraz o fakt, iż każdą decyzję, którą podjęłam w operacie musiałam zrozumieć i sama do niej dotrzeć. Magda naprowadza, podaje wskazówki, ale nie podaje gotowego rozwiązania, ukierunkowuje by samemu dojść do rozwiązania problemu i to jest super, bo właśnie to zostaje w głowie. Magda nauczyła mnie, że każde zdanie w operacie jest bardzo ważne. Nauczyła mnie, że trzeba dbać o każdy szczegół, wyraz, nic nie może być przypadkowe, gdyż nawet najmniejszy szczegół może mieć wpływ na wartość. W operacie każde stwierdzenie musi z czegoś wynikać, musi mieć podstawę i uzasadnienie. Rok szybko minął, a mi pozostała tęsknota za pracą nad operatami. Mimo ciężkiej pracy, bardzo miło wspominam ten czas i cieszę się, że mogłam te praktyki odbyć u Magdy, która nauczyła mnie wszystkiego od zera.